Może ktoś napisałby małe how-to jak jeździć na łyżwach tyłem. Jakoś nie mogę opanować tej sztuki - kiepsko mi idzie samo odwracanie, a nawet jak już mi się uda odwrócić, to nogi mi się rozjeżdżają ;-)
Obserwowałem jeżdżących na lodowisku, i widzę, że są co najmniej dwie techniki odwracania się - pierwsza: mały skok z półobrotem - i druga: nie odrywając się do lodu - ja jednak za każdym razem kiedy próbuję ją zastosować zatrzymuję się i dopiero wtedy się odwracam a z tego co widzę inni się nie zatrzymują ;-)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
pon., 14/01/2008 - 19:18
Też mam z tym problem. Koleżanka mi pokazywała jak ona to robi i w jej wykonaniu to wygląda tak, że jedzie, robi obrót ale tylko o 180 stopni, odpycha się ząbkami na płozach i robi coś w rodzaju "fali" czy szlaczków nie wiem jak to nazwać. Trzeba przyznać jednak, że wygląda to niezbyt trudno natomiast jednak JEST skomplikowane :P
pt., 18/01/2008 - 17:08
Jeśli mogę Wam doradzić, to najpierw nauczcie się jeździć tyłem, a potem odwracać! Jeśli po odwrocie nie chcecie się zatrzymywać, to przecież musicie umieć jechać dalej, prawda? Sama jazda tyłem nie jest trudna! Na początku możecie poprosić kogoś, żeby Was popchnął i w tym czasie starajcie się jechać "wężykiem", czyli właśnie taką jakby falą. Jak już będzie Wam to wychodziło, to spróbujcie bez pomocy, a jak się już nauczycie, to wtedy poćwiczcie odwracanie się, przeplatanki, itd. Powodzenia!